Klara i wielki hałas w głowie


Klara i wielki hałas w głowie

Klara była dziewczynką, która słyszała więcej niż inni.
Nie dlatego, że chciała. Po prostu tak odczuwała.

Gdy w klasie ktoś przesuwał krzesło, Klara słyszała to jak grzmot.
Gdy światło migotało, w jej oczach pojawiały się setki błysków.
A kiedy dzieci mówiły wszystkie naraz, miała wrażenie, że w jej głowie robi się tłoczno, jakby ktoś włączył wiele odbiorników radiowych jednocześnie.

Klara lubiła ciszę.
Lubiła miękki kocyk, spokojne kolory i ciche dźwięki.
Przy nich jej myśli mogły odpocząć.

Ale nie wszyscy to rozumieli.

– Czemu ty zawsze siedzisz z boku? – pytała zdziwiona Kasia.
– Czemu nie lubisz hałasu? – dodał Leon.
– Przecież nic się nie dzieje! – wrzasnął Stefan

Klara chciała czasem powiedzieć, że u niej dzieje się bardzo dużo, tylko w środku.
Ale nie wiedziała jeszcze, jak to wytłumaczyć.

Pewnego dnia w przedszkolu odbywał się dzień muzyki.
Sala była pełna instrumentów: bębnów, tamburynów, trąbek i marakasów.
Dzieci były podekscytowane, a dźwięki mieszały się w wielki hałas.

Na początku Klara się uśmiechała.
Potem zaczęła mrużyć oczy.
Jej ramiona zrobiły się sztywne, a serce zaczęło bić szybciej.

Dźwięki rosły.
Coraz głośniej.
Coraz bliżej.

Klara zakryła uszy.
A potem… schowała się pod stołem, gdzie było trochę ciemniej i ciszej.

Co się dzieje z Klarą? – zapytała jedna z pań.
– Ona zawsze taka dziwna – szepnęło jedno z dzieci.
– Przestań marudzić i chodź do nas! – dodało inne.

Klara poczuła, jak do hałasu w głowie dołącza jeszcze smutek.
Ale pani nie zignorowała Klary.
Uklęknęła obok niej i powiedziała cicho:

– Widzę, że w twojej głowie zrobiło się zbyt głośno, prawda?

Klara nie potrafiła mówić, ale pokiwała głową.

– To się nazywa przebodźcowanie – wyjaśniła pani spokojnie.
– To nie jest nic złego. Niektóre osoby czują, słyszą i widzą więcej. I czasem potrzebują ciszy, żeby znów poczuć się dobrze.

Pani podała Klarze małą szkatułkę.

– To jest „pudełko ciszy”. Możesz z niego korzystać, kiedy hałas robi się za duży.

W środku były:

  • miękki pomponik,
  • obrazek z jasnym niebem,
  • kartka z rysunkiem żółwia i napisem: „Oddycham powoli”.

Klara wzięła pomponik do ręki. Był miękki i ciepły.
Popatrzyła na niebo i spróbowała oddychać tak, jakby była spokojnym żółwikiem.
Wdech…
Wydech…
Hałas w głowie zaczął cichnąć. Jakby ktoś powoli ściszał radio.
Po chwili Klara wyszła spod stołu. Dołączyła do dzieci, ale nie sięgnęła po bęben.

Znalazła mały dzwoneczek, który brzmiał jak delikatny deszcz o poranku.
I wtedy zrozumiała coś bardzo ważnego.
Nie trzeba być głośnym, żeby być częścią orkiestry.

Kiedy Klara wróciła do domu, zrobiła własne pudełko ciszy.

Włożyła do niego ulubiony kamyk, kawałek miękkiej tkaniny i rysunek spokojnego miejsca. Wiedziała już, że hałas może wrócić.
Ale wiedziała też, że ma sposób, by sobie z nim poradzić.

A jeśli kiedyś… poczujesz, że w Twojej głowie robi się za głośno, że dźwięki, światła albo słowa zamieniają się w jedną burzę — pamiętaj o Klarze i o tym, że masz prawo do ciszy, do oddechu i do chwili spokoju.

A jeśli kiedyś zobaczysz, że Twój kolega albo koleżanka też ma w sobie taki hałas, że zakrywa uszy, potrzebuje ciszy albo chowa się na chwilę z boku — nie śmiej się i nie dokuczaj. Czasem wystarczy spokojne słowo, miejsce obok albo zwykłe „chodź, usiądźmy tu”, żeby komuś zrobiło się lżej.

Bo cisza, zrozumienie i życzliwość to też sposób, by pomóc komuś poczuć się bezpiecznie.

🌟 Morał bajki

To, co czasem przytłacza, nie jest słabością.
Może stać się siłą, jeśli nauczysz się dbać o siebie i słuchać swoich potrzeb.

Zadanie dla Ciebie ( jeśli jeszcze nie śpisz!)

Stwórz własne pudełko ciszy.
Włóż do niego:

  • coś miękkiego,
  • coś spokojnego,
  • coś, co przypomina Ci, że jesteś bezpieczny.

💬 Cytat z bajki

„Cisza też jest muzyką. Tylko trzeba nauczyć się jej słuchać.”


„Klara i wielki hałas w głowie” to poruszająca bajka terapeutyczna dla dzieci, która pomaga zrozumieć, czym jest przebodźcowanie sensoryczne i dlaczego niektóre dzieci potrzebują ciszy, spokoju oraz chwili oddechu.

Historia Klary pokazuje, że nadwrażliwość nie jest wadą, lecz cechą, która wymaga uważności i troski. Bajka uczy dzieci rozpoznawania własnych potrzeb, a także empatii wobec rówieśników, którzy mogą doświadczać świata intensywniej.

Bajka wspiera:

  • dzieci nadwrażliwe sensorycznie,
  • dzieci łatwo przytłaczane hałasem i chaosem,
  • rozwój empatii i zrozumienia w grupie,
  • rozmowy o emocjach i potrzebach.

Polecana do wspólnego czytania w domu, przedszkolu i szkole.

Ta bajka porusza temat przebodźcowania sensorycznego i nadwrażliwości, z którymi mierzy się wiele dzieci — często w ciszy i bez umiejętności nazwania swoich uczuć.
Jak można wykorzystać tę bajkę?

1. Rozmowa po wysłuchaniu
Zapytać dziecko:
– co najbardziej zapamiętało z historii Klary,
– w jakim momencie zrobiło się jej za głośno,
– co pomogło jej poczuć się lepiej.
Nie oceniać odpowiedzi. Wystarczy wysłuchać.

2. Wspólne stworzenie „pudełka ciszy”
Zaproponowanie dziecku przygotowanie własnego pudełka:
w domu,
w klasie,
w przedszkolnej sali.
Pozwólić dziecku samodzielnie wybrać przedmioty.
To ważne, by poczuło, że ma wpływ i prawo do odpoczynku.

3. Nauka empatii w grupie
Porozmawiać z dziećmi o tym, że:
– każdy inaczej odbiera dźwięki i bodźce,
– ktoś może potrzebować ciszy, choć inni dobrze czują się w hałasie,
pomaganie nie zawsze oznacza działanie — czasem oznacza zrozumienie.

4. Zgoda na przerwę
Jeśli to możliwe, ustalić z dzieckiem lub grupą:
– sygnał, który oznacza potrzebę ciszy,
– bezpieczne miejsce, gdzie można na chwilę odejść,
– jasny komunikat: „Teraz potrzebuję ciszy”.
To buduje poczucie bezpieczeństwa i zaufania.

Dlaczego to ważne?
Dzieci, które uczą się rozpoznawać swoje potrzeby:
– rzadziej reagują wybuchem emocji,
– szybciej wracają do równowagi,
– uczą się empatii wobec innych.
Ta bajka nie uczy, jak być „grzecznym”.
Uczy, jak być uważnym — na siebie i na innych.

Posłuchaj innych bajek :

Kacperek i plama na rysunku
Tomek i burza w środku