bajka o złości, frustracji i odzyskiwaniu spokoju
Tomek i burza w środku

Poruszająca opowieść o Tomku, który wszystko przeżywa bardzo mocno. Kiedy coś idzie nie po jego myśli, w środku chłopca zaczyna się burza. Dopiero rozmowa z panią Leną pomaga mu odkryć, że złości nie trzeba się bać — można nauczyć się rozpoznawać ją i bezpiecznie przez nią przechodzić.

bajka terapeutyczna do słuchania i czytania o złości i emocjach około 4 min
Tomek siedzący pod dębem i uczący się uspokajać burzę emocji w środku
bajka audio

Posłuchajcie razem

Włącz tę historię, kiedy dziecko silnie przeżywa złość, frustrację lub porażkę. Tomek poznaje kilka prostych sposobów, które pomagają zatrzymać się pomiędzy pojawieniem się emocji a reakcją: oddech, nazwanie uczucia, rysowanie i odłożenie trudnej sprawy na chwilę, kiedy będzie już spokojniej.

Przeczytaj bajkę samodzielnie Cała opowieść jest tutaj — rozwiń ją, kiedy macie ochotę wspólnie poczytać.
czas na opowieść

Tomek i burza w środku

Poznajcie Tomka — chłopca pełnego radości, pomysłów i bardzo silnych uczuć. Kiedy w jego środku pojawia się burza, nie zawsze wie, jak zatrzymać grzmot, zanim zamieni się w gwałtowną reakcję.

Tomek był chłopcem o kręconych włosach i błyszczących oczach, gdy się cieszył.

Kochał rysować, biegać po boisku i wymyślać śmieszne historie.

Ale był też chłopcem, który czuł bardzo mocno.

Kiedy ktoś go pochwalił – potrafił tańczyć z radości.

Ale kiedy coś nie wyszło – w środku zaczynała się burza.

Najpierw mały grzmot – bo ktoś powiedział coś niemiłego.

Potem wicher – gdy nie udało się zadanie z matematyki.

A potem błyskawica – kiedy nauczyciel poprosił, by poprawił tabliczkę mnożenia, a kolega się roześmiał.

Wtedy Tomek czuł, że coś pęka w środku.

Rzucał ołówkiem, tupał nogą, trzaskał drzwiami.

Raz nawet przewrócił krzesło, a potem długo płakał, nie rozumiejąc, dlaczego złość boli tak bardzo.

– Co z nim nie tak? – pytali wszyscy dookoła.

– Niech się uspokoi – szeptali.

Ale Tomek nie wiedział, jak.

Pewnego dnia, po trudnej lekcji matematyki, wybiegł z klasy.

Nie czekał na nikogo – po prostu chciał zniknąć.

Usiadł pod wielkim dębem w szkolnym ogrodzie.

Dłonie miał zaciśnięte w pięści, oczy mokre od łez.

– W moim brzuchu siedzi jakaś burza – powiedział sam do siebie.

Nagle obok usiadła pani Lena, wychowawczyni klasy Tomka.

– Wiesz, Tomek… wygląda na to, że masz w środku burzę – powiedziała spokojnie.

Tomek kiwnął twierdząco głową.

– Ja też czasem mam taką – uśmiechnęła się pani Lena.

– Ale wiesz, co mi pomaga? Parasol.

– Parasol? Przecież nie pada.

– Nie zawsze pada z nieba, Tomku. Czasem pada w środku, w sercu.

Pani Lena zaczęła spokojnie tłumaczyć, co kryje się pod nazwą PARASOL.

  • Oddech jak wiatr – zamknij oczy, weź powoli wdech nosem i wypuść powietrze tak, jakbyś chciał zdmuchnąć dmuchawca.
  • Słowo jak piorunochron – powiedz głośno: „Złość”. Kiedy nazwiesz emocję, błyskawica traci moc.
  • Rysunek burzy – narysuj ją: błyskawice, chmury, kolory. Kiedy przenosisz złość na papier, ona wychodzi z Ciebie.
  • Pudełko emocji – wyobraź sobie, że chowasz uczucie w małym pudełku. Nie po to, by je ukryć, ale by wrócić do niego później, kiedy będziesz spokojniejszy.

– I pamiętaj – powiedziała pani Lena. – Każda burza kiedyś mija. Ale jeśli masz swój parasol, nie przemokniesz.

Kilka dni później, podczas przerwy, młodszy kolega przez przypadek popchnął Tomka na korytarzu.

Tomek poczuł znajomy grzmot w środku.

Już miał krzyknąć… ale wtedy przypomniał sobie o parasolu.

Wziął powoli wdech.

Potem drugi.

I trzeci.

Zamiast błyskawicy pojawiło się… spokojne niebo.

– Hej, nic się nie stało – powiedział cicho.

Chłopiec spojrzał na niego zaskoczony, a Tomek poczuł coś nowego – spokój, który jest silniejszy niż burza.

– Chyba właśnie rozłożyłem mój parasol – pomyślał i się uśmiechnął.

A jeśli kiedyś poczujesz, że zbliża się Twoja burza — nie bój się. Rozłóż swój parasol i poczekaj. Każda burza kiedyś mija, a po niej zawsze wychodzi słońce. Złość to emocja, która chce coś powiedzieć. Gdy ją zrozumiesz i nazwiesz, nie musi ranić ani Ciebie, ani innych.
twój parasol

Zadanie po bajce

Kiedy dziś poczujesz, że w Tobie grzmi – zatrzymaj się. Weź głęboki oddech, policz do trzech i narysuj swoją burzę. Zobaczysz, że nawet największy grzmot cichnie, gdy ktoś go wysłucha.

myśl z opowieści

Co warto zapamiętać?

Złość nie oznacza, że jesteśmy źli. Jest jedną z emocji i często informuje nas, że coś było trudne, niesprawiedliwe, bolesne albo nie poszło tak, jak chcieliśmy. Możemy nauczyć się zauważać, że „burza” nadchodzi, zatrzymać się na chwilę i wybrać sposób, który nie zrobi krzywdy ani nam, ani komuś obok.

Każda burza kiedyś mija. Ale jeśli masz swój parasol, nie przemokniesz.
porozmawiajcie razem Pytania po bajce

Po wysłuchaniu historii możecie spokojnie porozmawiać o tym, jak złość jest odczuwana w ciele i które sposoby pomagają, zanim emocja zamieni się w gwałtowną reakcję.

  1. Co działo się w Tomku, kiedy coś mu nie wychodziło?
  2. Dlaczego inni mówili „niech się uspokoi”, ale Tomkowi to nie pomagało?
  3. Co oznaczał parasol, o którym opowiedziała pani Lena?
  4. Który sposób z parasola mógłby pomóc Tobie: oddech, nazwanie emocji, rysunek czy pudełko emocji?
dla rodzica

Dlaczego warto wrócić do tej historii?

„Tomek i burza w środku” dobrze oddziela emocję od zachowania. Tomek nie jest „złym dzieckiem”. Czuje złość, frustrację, zawstydzenie i rozczarowanie bardzo intensywnie, ale nie ma jeszcze narzędzi, które pozwoliłyby mu zatrzymać się przed rzuceniem ołówkiem, trzaśnięciem drzwiami czy przewróceniem krzesła. Sama złość nie jest problemem. Problemem może być dopiero sposób, w jaki pod jej wpływem działamy.

Ważne jest też zdanie: „Niech się uspokoi”. Z perspektywy osoby dorosłej brzmi ono rozsądnie, ale dziecku w silnym pobudzeniu nie mówi jeszcze, jak ma to zrobić. Pani Lena daje Tomkowi konkretne możliwości: zwolnienie oddechu, nazwanie emocji, przeniesienie jej na rysunek oraz odłożenie trudnej sprawy do momentu, kiedy będzie gotowy spokojniej do niej wrócić.

„Pudełko emocji” warto właśnie tak rozumieć: nie jako wypieranie uczucia ani udawanie, że ono zniknęło. Chodzi o czasowe zatrzymanie reakcji: „teraz jestem zbyt zdenerwowany, wrócę do tego, kiedy będę mógł o tym pomyśleć”. Dobrze, jeśli później dorosły rzeczywiście pomaga dziecku wrócić do tego, co wywołało emocję.

Historia pokazuje skuteczną próbę, gdy Tomek po trzech oddechach potrafi zareagować spokojnie. W prawdziwym życiu nie zawsze wydarzy się to tak szybko. Regulacja emocji jest umiejętnością, której uczymy się stopniowo, a jeden sposób nie działa jednakowo na każde dziecko. Czasami potrzebne będzie więcej czasu, ruch, bezpieczne miejsce, kontakt z dorosłym albo inna strategia.

W bajce Tomek po trudnej lekcji wybiega z klasy do szkolnego ogrodu. W realnej sytuacji dobrze ustalić z dzieckiem i szkołą bezpieczny sposób robienia przerwy: na przykład powiedzenie nauczycielowi, że potrzebuje chwili, i przejście do wcześniej uzgodnionego miejsca. Dzięki temu dziecko dostaje jednocześnie prawo do regulacji emocji i jasne ramy bezpieczeństwa.

Chcesz poznać więcej bajek?

Wróć do biblioteki Magicznych Czytanek i wybierz kolejną opowieść do słuchania, czytania albo wspólnej rozmowy z dzieckiem.

Podobne wpisy