Hania, która nie musiała być dzielna
Hania nauczyła się, że bycie dzielną oznacza nie płakać i nie sprawiać kłopotu. Dopiero spokojna rozmowa z panią w przedszkolu pomaga jej odkryć, że prawdziwa odwaga czasem zaczyna się od słów: „jest mi trudno”.
Hania nauczyła się, że bycie dzielną oznacza nie płakać i nie sprawiać kłopotu. Dopiero spokojna rozmowa z panią w przedszkolu pomaga jej odkryć, że prawdziwa odwaga czasem zaczyna się od słów: „jest mi trudno”.
Zosia bardzo kocha swoją babcię. Gdy babcia zaczyna chorować i trafia do szpitala, dziewczynka czuje strach, smutek i tęsknotę. Dzięki mamie i rozmowie z babcią uczy się, że lęk staje się mniejszy, kiedy ktoś go usłyszy.