Gąska Bożenka i cicha odwaga
Gąska Bożenka porównuje się do żurawi i łabędzi, myśląc, że jej skrzydła są zbyt zwyczajne. Dopiero gdy pomaga małemu kaczątku podczas wietrznego dnia nad stawem, odkrywa, że jej cicha odwaga też ma wielką wartość.
Gąska Bożenka porównuje się do żurawi i łabędzi, myśląc, że jej skrzydła są zbyt zwyczajne. Dopiero gdy pomaga małemu kaczątku podczas wietrznego dnia nad stawem, odkrywa, że jej cicha odwaga też ma wielką wartość.
Szop Maciek bardzo boi się, że coś mu nie wyjdzie. Gdy przygotowane przez niego wejście na leśną polanę rozpada się przy innych zwierzętach, chce uciec i już nigdy nie próbować. Dopiero Sowa Matylda pokazuje mu koszyk prób i pomaga zrozumieć, że błędy też prowadzą do czegoś dobrego.
Kiedy w domu Antka pojawia się malutka Tosia, chłopiec zaczyna czuć ścisk w brzuchu i smutek, którego nie umie nazwać. Dzięki rozmowie z mamą odkrywa, że zazdrość nie jest zła — mówi tylko, że serce bardzo chce być zauważone
Kuba lubi rozumieć świat, ale kiedy w przedszkolu nie jest pewien, jak wykonać zadanie, boi się zapytać. Dzięki uważnej pani i pudełku pytań odkrywa, że pytanie nie jest wstydem, tylko pierwszym krokiem do zrozumienia.
Hania nauczyła się, że bycie dzielną oznacza nie płakać i nie sprawiać kłopotu. Dopiero spokojna rozmowa z panią w przedszkolu pomaga jej odkryć, że prawdziwa odwaga czasem zaczyna się od słów: „jest mi trudno”.
Zosia bardzo kocha swoją babcię. Gdy babcia zaczyna chorować i trafia do szpitala, dziewczynka czuje strach, smutek i tęsknotę. Dzięki mamie i rozmowie z babcią uczy się, że lęk staje się mniejszy, kiedy ktoś go usłyszy.
Lena boi się występu w przedszkolu i całą noc męczą ją myśli: „A jeśli zapomnę?” i „A jeśli się pomylę?”. Dzięki mamie i słoikowi na myśli odkrywa, że strach może stać się lżejszy, a odwaga polega na zrobieniu kolejnego kroku mimo obaw.
Olek lubi wiedzieć, co będzie po kolei. Gdy zbliża się pierwszy dzień szkoły, w jego brzuchu pojawia się supełek. Dzięki mamie i prostemu planowi odkrywa, że nowe sytuacje można oswoić krok po kroku.
Klara słyszy i czuje więcej niż inni. Podczas dnia muzyki w przedszkolu hałas staje się dla niej zbyt duży, ale dzięki życzliwej pani i pudełku ciszy odkrywa, że ma prawo do odpoczynku, oddechu i spokojnego miejsca.
Świstak Rysio czuje bardzo mocno: raz radość, raz smutek, raz złość i frustrację. Dzięki Sowie Matyldzie poznaje Alfabet Emocji i odkrywa, że uczucia łatwiej zrozumieć, gdy nauczymy się je nazywać.