Historie z Piórnika

Pierwszy dzień w szkole

Hania i ołówek Piko

Nowy piórnik, pierwszy dzień pierwszej klasy i turkusowy ołówek, który po raz pierwszy spotyka swoich nowych sąsiadów. To tutaj zaczyna się świat Hani, Piko i małej tajemniczej kieszonki.

ok. 7 min pierwszy dzień szkoły
▶ Włącz odcinek ✎ Czytaj historię
Hania i turkusowy ołówek Piko rozpoczynają pierwszy dzień w szkole
W tym odcinku

Wszystko jest nowe

Hania zaczyna pierwszą klasę, a Piko po raz pierwszy trafia do malinowego piórnika. Poznaje spokojną Lusię, poważną Gabi, pełną energii Fifi i kolorowe kredki. Jest tylko jedna rzecz, której nawet mieszkańcy piórnika jeszcze nie potrafią wyjaśnić…

Zeszyt Hani Otwórz i przeczytaj historię
Historie z Piórnika • Odcinek 01

Pierwszy dzień w szkole

Na biurku w pokoju Hani panował lekki poranny bałagan — taki, w którym tylko ona potrafiła odnaleźć wszystkie swoje skarby.

Leżał tam zeszyt w szerokie linie, kilka kolorowych kredek i spinacz, który wyglądał tak jakby zgubił drogę między kartkami.

Tuż obok spoczywał zupełnie nowy piórnik.

Był malinowo-różowy, miękki i wciąż pachniał sklepem.

Na jego klapce siedziała mała naszywka z biedronką, a przy zamku kołysał się bryloczek w kształcie gwiazdki, który mienił się w świetle porannego słońca.

Dla Hani był to po prostu piórnik.

Ale dla tych, którzy mieli w nim zamieszkać, był początkiem zupełnie nowego świata.

Bo właśnie dziś zaczynała się szkoła — pierwszy dzień w pierwszej klasie.

A razem z nim pierwsza z historii, które miały wydarzyć się w piórniku Hani.

Na biurku, tuż obok zeszytu leżał jeszcze ktoś…

Mały turkusowy ołówek z miękkim grafitem i delikatnym srebrnym okuciem na końcu.

Nazywał się Piko.

Jeszcze niedawno stał spokojnie w pudełku w sklepie.

Pachnąc drewnem i świeżym papierem.

Nie wiedział, dokąd trafi ani kto będzie nim pisał.

Aż pewnego dnia pojawiła się Hania.

Dziewczynka o dużych niebieskich oczach i jasnych blond włosach, które tego ranka mama związała w wysoki kucyk.

Wśród jasnych pasm błyszczały kolorowe gumki i mała spineczka z biedronką.

Hania wzięła ołówek do ręki i przez chwilę mu się przyglądała.

– Ten ma piękny kolor – powiedziała z uśmiechem.

I właśnie wtedy zaczęła się historia Piko.

Dziewczynka powoli pakowała rzeczy do szkoły. Gdy otworzyła piórnik, bryloczek-gwiazdka przy zamku zadzwonił cicho, jakby witał nowy dzień.

W środku panował przyjemny półmrok pachnący papierem i kredkami.

Kilka przyborów już tam było.

Pierwsza odezwała się gumka — biała, miękka i spokojna.

– Ooo – powiedziała łagodnym głosem. – Wygląda na to, że mamy nowego sąsiada.

– Nowy ołówek! – zapiszczała żółta kredka.

– Ciekawe, czy potrafi rysować drzewa – zastanowiła się zielona.

– Albo smoki – dodała czerwona z nadzieją.

– Proszę o spokój – odezwała się poważnie niebieska linijka. – Najpierw powinniśmy się przedstawić.

– O tak! – zawołała różowa temperówka i aż podskoczyła z ekscytacji.

– A potem… możemy coś naostrzyć!

– Fifi – powiedziała gumka z lekkim westchnieniem – nie wszystko trzeba od razu ostrzyć.

– Ja… tylko proponuję! – odpowiedziała temperówka.

Linijka chrząknęła.

– Nazywam się Gabi i pilnuję porządku oraz prostych linii.

– A ja jestem Lusia – powiedziała gumka. – Pomagam, gdy coś wyjdzie nie tak.

– A ja jestem Fifi! – oznajmiła temperówka z dumą. – Specjalistka od ostrzenia.

Kredki zachichotały.

Piko poczuł się trochę nieśmiało. Nigdy wcześniej nie miał przyjaciół.

– Ja… jestem Piko – powiedział cicho.

– Witaj w piórniku – odpowiedziała Lusia.

– W naszym małym świecie – dodała Gabi.

W rogu piórnika znajdowała się jeszcze mała siateczkowa kieszonka. Była pusta i trochę ukryta w cieniu materiału.

– Co to jest? – zapytała zielona kredka.

– Nie wiem – przyznała linijka, choć rzadko się to zdarzało.

Fifi przechyliła się bliżej.

– Wygląda jak miejsce na sekrety.

Przybory przez chwilę przyglądały się kieszeni w milczeniu.

– W takim razie – powiedziała żółta kredka – będziemy ją nazywać…

– tajemniczą kieszonką – dokończyła Lusia.

– To bardzo dobra nazwa – uznała poważnie Gabi.

W tym samym momencie piórnik nagle się zamknął, a zamek zaszeleścił.

– Oho… – mruknęła żółta kredka.

– Ruszamy! – zawołała Fifi.

Hania wrzuciła piórnik do plecaka i w środku zrobiło się zamieszanie. Zeszyty przesuwały się i szurały o siebie, książki lekko uderzały o okładki, a kredki turlały się po dnie.

– Uwaga na grafit! – zawołała Fifi.

– Spokojnie – powiedziała Lusia.

Piko czuł, jak wszystko się kołysze. Nie wiedział jeszcze, czym jest szkoła, ale miał przeczucie, że właśnie zaczyna się coś bardzo ważnego.

Po chwili plecak przestał się ruszać, a piórnik został położony na ławce. Wokół rozlegały się głosy dzieci, śmiechy i skrzypienie krzeseł.

Po chwili odezwał się spokojny głos nauczycielki.

– Dzień dobry, pierwszaki.

W klasie zrobiło się trochę ciszej, choć wciąż słychać było ciche szuranie krzeseł i szeptanie.

Nauczycielka uśmiechnęła się do dzieci.

– Otwórzcie swoje zeszyty w linie – powiedziała łagodnie.

– Dzisiaj spróbujemy napisać coś bardzo ważnego.

– Każdy z was spróbuje napisać swoje imię.

– Tak, jak potrafi najlepiej!

Gdy piórnik się otworzył, do jego wnętrza wpadło jasne światło klasy.

Hania sięgnęła po ołówek. Jej ciepłe dłonie lekko drżały, bo za chwilę miała napisać coś bardzo ważnego.

Otworzyła zeszyt na pierwszej stronie.

Niebieskie linie wyglądały trochę jak tory, po których miały wyruszyć pierwsze litery.

Grafit ołówka dotknął papieru i pierwsza litera wyszła trochę krzywa.

Hania zatrzymała rękę na moment, jakby zastanawiała się, czy powinna spróbować jeszcze raz.

W piórniku zrobiło się cicho. Nawet kredki przestały szeptać.

Piko poczuł coś nowego — delikatne drżenie i niepewność dziewczynki.

Po chwili Hania odetchnęła i spróbowała jeszcze raz…

Tym razem ręka była pewniejsza, a kolejne litery, choć nadal nieidealne, wyglądały odważniej.

Po lekcji dziewczynka zamknęła zeszyt i odłożyła Piko z powrotem do piórnika.

– No proszę – powiedziała Lusia. – Pierwsze litery.

– Trochę krzywe – zauważyła Gabi.

– Ale bardzo dzielne – dodała gumka.

– I jeszcze nie trzeba ostrzyć – westchnęła z ulgą Fifi.

Kredki zachichotały.

Hania przez chwilę patrzyła przez okno. Na szkolnym boisku dzieci biegały i śmiały się, a ona zastanawiała się…

czy ktoś w tej klasie zostanie jej przyjacielem.

Piko leżał spokojnie między kredkami i wciąż czuł ciepło dłoni Hani, gdy pisała pierwszą literę swojego imienia.

I choć Hania jeszcze o tym nie wiedziała, tego dnia w jej piórniku pojawił się ktoś, kto miał pomagać jej nie tylko pisać litery…

ale też odnajdywać odwagę, kiedy będzie najbardziej potrzebna.

Po zamknięciu piórnika

Pierwsze litery

Pierwsza litera Hani wyszła trochę krzywo. Druga też nie była idealna. Piko zauważył jednak coś ciekawszego — kiedy Hania spróbowała ponownie, jej ręka była już odrobinę pewniejsza.

Zajrzyj do piórnika

Poznaj mieszkańców

Każdy z nich wygląda inaczej, mówi inaczej i zupełnie inaczej patrzy na świat. To właśnie z nimi Piko będzie przeżywał kolejne przygody.

Piko — turkusowy ołówek z serii Historie z Piórnika
turkusowy ołówek

Piko

Nowy, trochę nieśmiały i bardzo ciekawy świata Hani. Dopiero poznaje życie w piórniku.

Lusia — jasna gumka z serii Historie z Piórnika
gumka

Lusia

Spokojna, łagodna i bardzo cierpliwa. Wie, że nie wszystko musi udać się za pierwszym razem.

Gabi — niebieska linijka z serii Historie z Piórnika
linijka

Gabi

Poważna, uporządkowana i przywiązana do prostych linii. Nie lubi, gdy coś wymyka się spod kontroli.

Fifi — różowa temperówka z serii Historie z Piórnika
temperówka

Fifi

Pełna energii, pomysłów i entuzjazmu. Gdyby mogła, najchętniej ostrzyłaby wszystko dookoła.

✦ Tajemnicza Kieszonka

Na razie jest pusta

Ale nawet Gabi nie potrafi powiedzieć, po co właściwie się tu znajduje.

Fifi podejrzewa, że to miejsce na sekrety. Lusia jeszcze się zastanawia, a Piko dopiero zaczyna być naprawdę ciekawy. Nikt nie wie, czy któregoś dnia w siateczkowej kieszeni coś się pojawi.

Status: pusta
Pogadajmy o odcinku

Co najbardziej zapamiętałeś?

Nie ma tutaj sprawdzianu ani dobrych odpowiedzi. Wybierzcie jedną kartkę, od której macie ochotę zacząć rozmowę.

  • 01 Którego mieszkańca piórnika polubiłeś najbardziej? Co Ci się w nim spodobało?
  • 02 Jak myślisz, o czym myślała Hania, kiedy patrzyła przez okno na inne dzieci?
  • 03 Co Twoim zdaniem może kiedyś pojawić się w Tajemniczej Kieszonce?
Mała podpowiedź Dla rodzica

Pierwszy dzień szkoły może być jednocześnie ciekawy, ekscytujący i niepewny. Nie wszystkie dzieci przeżywają go w taki sam sposób i nie muszą od razu czuć się swobodnie w nowym miejscu.

Scena pierwszych liter dobrze pokazuje, że nauka zaczyna się od prób. Nie trzeba poprawiać każdej niedoskonałości — ważniejsze jest zauważenie, że dziecko podejmuje kolejną próbę we własnym tempie.

Pytanie Hani o przyszłego przyjaciela nie wymaga natychmiastowego zapewnienia, że „na pewno kogoś znajdzie”. Czasem wystarczy zainteresowanie: „Ciekawe, kogo jutro poznasz trochę lepiej”.

Piórnik został otwarty dopiero po raz pierwszy

Poznaj kolejne Historie z Piórnika i sprawdź, co wydarzy się Hani, Piko i mieszkańcom ich małego świata.

Wszystkie odcinki → Zajrzyj do bajek →

Podobne wpisy